Lech Poznań oddala się od mistrzostwa! Kolejorz zgubił punkty w Radomiu!
W pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, aby Lech stracił w tym meczu komplet punktów. W drugiej połowie Radomiak zaskoczył i wyciągnąć remis z potentatem do mistrzostwa. Sytuacja Lecha w tabeli się komplikuje.
Kolejorz nieoczekiwanie traci punkty w Radomiu! Radomiak wyciągnął remis w starciu z faworytem, sprawiając mu spore kłopoty w walce o tytuł mistrza Polski.
Lech szybko objął prowadzenie. Już w 5. minucie Mikael Ishak skutecznie wykończył składną akcję, pokonując bramkarza z bliskiej odległości. W pierwszej połowie to poznaniacy dominowali, prezentując lepszą grę i więcej jakości na boisku. W 34. minucie Filip Jagiełło wykorzystał błędy Marco Burcha oraz Macieja Kikolskiego, podwyższając wynik.
Druga połowa przez długi czas nie obfitowała w emocje. Gra toczyła się głównie w środku pola, a obie drużyny unikały ryzyka. Dopiero od 75. minuty Radomiak przejął inicjatywę. FranciscoRamos zmarnował dobrą okazję po błędzie obrony Lecha, ale chwilę później Capita zdobył bramkę na 1:2, wykorzystując kolejne nieporozumienie w defensywie poznaniaków.
W 82. minucie Rafael Barbosa mógł wyrównać, lecz nie zdołał pokonać Bartosza Mrozka. Pięć minut później Ishak trafił do siatki Radomiaka, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
W doliczonym czasie gry Abdoul Tapsoba doprowadził do remisu 2:2, wywołując euforię wśród kibiców gospodarzy. Lech po raz kolejny zawiódł w obronie, a Radomiak skutecznie to wykorzystał.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
6666
27 kwietnia, 2025 19:49
tam nie było spalonnego !!! sedziowie okradli Lecha
Juventus wyrywa remis w końcówce hitu Serie A! Drużyna Przyborka wróci do Rzymu z punktem
Wydawało się, że Juventus zejdzie z własnego boiska pokonany. Wtedy do akcji wkroczył on – nieoczywisty bohater – i dał Starej Damie upragniony punkt w samej końcówce.
Robin van Persie chwali grę Modera. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wrócił”
Jakub Moder wrócił po kontuzji i pełni ważną rolę w Feyenoordzie, co potwierdza asysta w niedzielnym meczu. Trener Robin van Persie bardzo chwali polskiego zawodnika.
tam nie było spalonnego !!! sedziowie okradli Lecha