Lech Poznań pokonał Piasta Gliwice w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy i tytuł mistrzowski pada łupem zawodników Nielsa Frederiksena!
Przed rozpoczęciem ostatniej kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań był liderem tabeli, mając jeden punkt przewagi nad Rakowem Częstochowa. Taka sytuacja sprawiała, że piłkarze prowadzeni przez Nielsa Frederiksena musieli po prostu wygrać, by sięgnąć po mistrzostwo bez oglądania się na wydarzenia pod Jasną Górą. I choć nie było to łatwe spotkanie, poznaniacy wykonali swoje zadanie.
Lech długo męczył się z Piastem Gliwice. Choć przewaga „Kolejorza” była widoczna, ofensywa nie prezentowała się najlepiej. Brakowało klarownych sytuacji bramkowych, a te, które udało się wykreować, kończyły się nieskutecznymi próbami.
Impas przełamał dopiero Alfonso Sousa. Po precyzyjnym dograniu Rasmusa Carstensena Portugalczyk z zimną krwią wykorzystał okazję z bliskiej odległości. Jeszcze przed przerwą szansę na podwyższenie rezultatu miał Mikael Ishak, ale jego strzał z okolic 11. metra był niecelny.
Po zmianie stron Lech stracił kontrolę nad meczem. Piast zaczął grać odważniej, a gospodarze mieli coraz większe problemy z konstruowaniem akcji. W 58. minucie Carstensen ponownie trafił do siatki, ale sędzia anulował bramkę z powodu spalonego Ishaka, który brał udział w akcji.
W Poznaniu zdawali sobie sprawę z korzystnego dla Rakowa wyniku w Częstochowie, dlatego do ostatniego gwizdka sędziego panował niepokój przy Bułgarskiej. W samej końcówce kibice Lecha wstrzymywali co raz oddech i była cisza na trybunach, w 84. minucie kapitalną interwencją popisał się Mrozek, która bez wątpienia była na wagę mistrzostwa Polski.
To 9. tytuł Lecha Poznań w historii. Ostatni raz koronę Lech nakładał w 2022 roku.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
24 maja, 2025 20:23
Gratulację, sędziowie zrobili seoje
Zbyszek
24 maja, 2025 23:41
W bólach Lech zdobył mistrza Polski i nikt w Poznaniu nie ma wątpliwości że popularny KOLEJORZ potrzebuje jakościowych wzmocnień.
Gratulację, sędziowie zrobili seoje
W bólach Lech zdobył mistrza Polski i nikt w Poznaniu nie ma wątpliwości że popularny KOLEJORZ potrzebuje jakościowych wzmocnień.