Lech nie dał Legii żadnych szans. Ligowy klasyk dla lidera tabeli!
To był mecz do jednej bramki. Lech Poznań bardzo pewnie wygrał z Legią Warszawa w hicie kolejki i dzięki temu zbliżył się do obrony tytułu mistrza Polski.
Tak jednostronnego klasyku dawno nie było. Legia Warszawa w zasadzie nie istniała w Poznaniu, nie oddała ani jednego strzału i Lech całkowicie podporządkował pod siebie boiskowe zdarzenia. Mistrz Polski ostatecznie wygrał aż 4:0 – choć to najniższy wymiar kary po tym, co oglądaliśmy przy Bułgarskiej.
Strzelanie rozpoczęło się błyskawicznie. W 3. minucie spotkania piękną bramkę zdobył Ali Gholizadeh i Kolejorz objął szybko prowadzenie. Od 21. minuty Legia grała w osłabieniu jednego zawodnika. Rafał Augustyniak po ostrym wejściu otrzymał czerwoną kartkę.
Lech jeszcze w pierwszej połowie systematycznie podkręcał tempo. Mikael Ishak błysnął dubletem, a jedno trafienie dorzucił Michał Gurgul. Do przerwy Poznaniakom wychodziło niemal wszystko – gospodarze bezlitośnie wykorzystywali błędy Legii, pewnie powiększając swój bramkowy dorobek.
W drugiej połowie przewaga na boisku była jeszcze większa. Lechowi nie udało się już trafić do siatki, ale zespół mistrza Polski miał kilka bardzo dobrych akcji. Legia była nieobecna, jakby stołeczni piłkarze w ogóle nie wyszli na murawę w drugiej połowie.
Dzięki wygranej Lech umocnił się na pozycji lidera ligi i ma przewagę nad Górnikiem Zabrze. Legia Warszawa znów niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej i teraz ma nad nią tylko oczko przewagi.
Gdyby tylko drukarka nie zadziałała,ale na szczęście ruszyła.
Haka
27 kwietnia, 2026 08:50
Przepaść pomiędzy obiema drużynami. Realny układ sił w naszej lidze jest taki, że wygrać z Legią to obecnie nie jest sukces, lecz obowiązek. Najbardziej bawiło mnie, jak wczoraj w drugiej połowie komentatorzy szukali (na siłę, naturalnie) dobrych stron w zespole gości, mimo dobrych chęci, nieboraki nie potrafili nic sensownego znaleźć.
Igor Jovicević ma nowy klub! Dokąd trafił były trener Widzewa?
Igor Jovićević znalazł nowe zatrudnienie. Były szkoleniowiec Widzewa Łódź został nowym trenerem Łudogorca Razgrad. Dla Chorwata jest to powrót do klubu, z którym jeszcze niedawno odnosił duże sukcesy.
Piłkarz Piasta nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji
Elton Fikaj z Piasta Gliwice otrzymał powołanie do reprezentacji Albanii U-21, a także znalazł się na liście rezerwowej kadry seniorskiej, ale nie może wziąć udziału w zgrupowaniu ze względu na kontuzję.
Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21, dodatkowo powołał Macieja Kikolskiego (GKS Katowice) na mecze kwalifikacji do turnieju finałowego mistrzostw Europy ze Szwecją (30 września, godz. 18:00, Katowice) i Włochami (5 października, godz. 18:15, Pescara).
Zamienił MLS na Ekstraklasę. „W Polsce piłka to religia”
Ondrej Lingr opowiedział serwisowi sport.cz o transferze do Korony. Czeski pomocnik przyznał, że kluczową rolę w jego powrocie do Europy z MLS odegrała determinacja władz kieleckiego klubu, które zaoferowały konkretne pieniądze Houston Dynamo.
Lasyk zabił klasyk.
Legia na kolanach
Gdyby tylko drukarka nie zadziałała,ale na szczęście ruszyła.
Przepaść pomiędzy obiema drużynami. Realny układ sił w naszej lidze jest taki, że wygrać z Legią to obecnie nie jest sukces, lecz obowiązek. Najbardziej bawiło mnie, jak wczoraj w drugiej połowie komentatorzy szukali (na siłę, naturalnie) dobrych stron w zespole gości, mimo dobrych chęci, nieboraki nie potrafili nic sensownego znaleźć.
10 v 11 ego to Banda Łysego