Lech chce hiszpańskiego pomocnika. „Bardzo by się cieszył, gdyby tutaj trafił”
W kręgu zainteresowań Lecha Poznań znajduje się Aritz Aldasoro z Racingu Santander. Transfer 26-latka jest jednak trudny do przeprowadzenia.
W sezonie 2024-25 Aldasoro wystąpił we wszystkich rozgrywkach w 42 spotkaniach, które okrasił dwoma trafieniami i trzema asystami.
Temat potencjalnych przenosin Aldasoro do stolicy Wielkopolski poruszył na antenie oficjalnej telewizji klubowej nowy nabytek „Kolejorza”, Pablo Rodriguez. – Rozmawiałem wczoraj z Aldasoro, jakieś 30 minut. Bardzo by się cieszył, gdyby tutaj trafił – powiedział hiszpański napastnik.
– Próbowaliśmy… próbowaliśmy z Santander, ale to nie było wykonalne. Nie było nawet szans, żeby zacząć rozmowy. Chcieliśmy zacząć negocjacje. Wysyłaliśmy ofertę, ofertę, ofertę. I nic. To było naprawdę nie do zrobienia. Może w kolejnym roku – zdradził prezes Piotr Rutkowski.
Niewykluczone więc, że w kolejnych oknach transferowych „Kolejorz” ponownie postara się o sprowadzenie środkowego pomocnika. (FT)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
22 lipca, 2025 20:10
Takich piłkarzy trzeba sprowadzać. Bo to są piłkarze potrzebni w Ekstraklasie. Szkoda, że nic z tego nie wyszło.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Takich piłkarzy trzeba sprowadzać. Bo to są piłkarze potrzebni w Ekstraklasie. Szkoda, że nic z tego nie wyszło.