W trakcie zimowego okna transferowego Grzegorz Sandomierski zmienił otoczenie i trafił do CFR Cluj. W dzisiejszym meczu Polak usiadł na ławce rezerwowych.
Po przenosinach do nowego klubu wszystko wskazywało na to, że Polak będzie tylko rezerwowym. W CFR Cluj absolutnym numerem jeden jest Giedrius Arlauskis.
I zgodnie z oczekiwaniami w dzisiejszym meczu Polak usiadł jedynie na ławce rezerwowych. CFR Cluj grało na własnym terenie z Sevillą i bardzo potrzebowało zwycięstwa, aby marzyć o awansie do kolejnej rundy Ligi Europy.
Gospodarze w 59. minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu z rzutu karnego autorstwa Cipriana Deaca.
CFR Cluj było bardzo blisko odniesienia zwycięstwa, ale Sevilla w końcówce zapewniła sobie remis. W takich okolicznościach to Hiszpanie są faworytami do awansu do kolejnej rundy Ligi Europy.
Sandomierski oczywiście cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.