Bardzo ciekawie zapowiada się mecz na szczycie grupy A, w którym Anży Machaczkała podejmie przed własną publicznością Liverpool FC. Poprzednie starcie obu ekip zakończyło się zwycięstwem „The Reds” 1:0, ale w Rosji to gospodarze będą faworytem. Anży nie może pozwolić sobie na stratę punktów, ponieważ za ich plecami czai się Udinese, które również ma na koncie cztery punkty, a o kolejne powalczy u siebie z Young Boys.
W czwartek wiele do udowodnienia ma zespół PSV, który w poprzedniej kolejce sensacyjnie zremisował z AIK Stockholm 1:1. Do straty punktów drużyny z Eindhoven przyłożył się wówczas Przemysław Tytoń. Holenderski klub na kolejną wpadkę pozwolić sobie nie może. Liderem grupy E jest Dnipro, które dotychczas wygrywało wszystkie mecze, a o podtrzymanie tej passy powalczy we Włoszech z Napoli.
Polskich kibiców powinien zainteresować też mecz grupy L, w którym dojdzie do konfrontacji Hannoveru 96 z Helsinborgs. W niemieckiej drużynie szansę na występ ma bowiem reprezentant Polski, Artur Sobiech. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:05.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.