W czwartkowy wieczór FC Porto zmierzy się na własnym stadionie z Villarreal w półfinałowym meczu Ligi Europy. Zdaniem obrońcy Smoków, Rolando, kluczowym zawodnikiem w tym spotkaniu z pewnością nie będzie włoski napastnik Giuseppe Rossi, który ostatnimi czasy jest w znakomitej formie.
– Nie obawiamy się ani Rossiego, ani też żadnego innego piłkarza Villarreal. Graliśmy przeciwko wielu napastnikom, także tym lepszym od Włocha i udawało nam się ich zatrzymać. Sekretem jest znakomita współpraca na murawie, płynne przechodzenie od obrony do ataku. W tym tkwi nasza siła – stwierdził Rolando.
Obrońca mistrzów Portugalii nie chce zaakceptować słów padających z obozu czwartkowych rywali, jakoby to FC Porto było zdecydowanym faworytem dwumeczu w półfinale Ligi Europy. – Ciężko pojąć, dlaczego oni zachowują się w ten sposób. Jedna i druga drużyna mają taką samą szansę na awans, kluczem będzie realizacja nakreślonego wcześniej planu gry – podsumował defensor Smoków.
Real Madryt show! Kosmiczna akcja Królewskich [WIDEO]
Real Madryt wygrał 2:0 z Espanyolem, a dubletem popisał się Vinicius Junior. Przy drugim golu Brazylijczyka cudowną asystę piętą zaliczył Jude Bellingham.
Świętowanie Barcelony odroczone, dublet Viniego daje Realowi zwycięstwo nad Espanyolem
Real Madryt pokonał w delegacji Espanyol 2:0, zachowując tym samym swoje iluzoryczne szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Sprawdź, jak do tego doszło!