Jose Mourinho zamieszał składem, jednak w ofensywie postawił na liderów – Heunga-mina Sona oraz Harry’ego Kane’a. Tottenham potrzebował 24 minut, aby skruszyć defensywę Dinama. Erik Lamela zabawił się z obrońcami mistrza Chorwacji, ale trafił w słupek. Kane był tam gdzie być powinien i wpakował futbolówkę do sieci. To był 25 gol Anglika w tym sezonie.
Na półmetku rywalizacji Tottenham prowadził 1:0. Po przerwie drużyna Mourinho nie przemęczała się, ale szukała okazji do poprawienia rezultatu. W 70 minucie Kane przejął piłkę po akcji Serge’a Auriera. Anglik poprawił sobie futbolówkę i pokonał po raz drugi Dominika Livakovicia. Więcej goli w czwartkowy wieczór nie padło.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.