RB Lipsk pisze historyczny sezon w europejskich pucharach. Debiutant na międzynarodowej arenie awansował do ćwierćfinału Ligi Europy, eliminując z rozgrywek Zenit Sankt Petersburg.
Po pierwszym spotkaniu w zdecydowanie lepszej sytuacji byli wicemistrzowie Niemiec. Wygrali przed własną publicznością 2:1 i zamierzali w Rosji utrzymać wynik dwumeczu. Zenit jednak zamierzał zepsuć te plany i wyeliminować debiutanta z Ligi Europy.
Spotkanie jednak nie rozpoczęło się po myśli Rosjan. Już w 8. minucie stracili jednego ze swoich liderów – AleksandraKokorina, który musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.
Czternaście minut później sytuacja zaczęła się jeszcze mocniej komplikować, ponieważ goście z Lipska objęli prowadzenie. TimoWerner dograł w pole karne do Jeana-Kevina Augustina, który obrócił się z piłką i wpakował ją do bramki.
Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i przed przerwą stworzyli trzy okazje na zdobycie bramki. Najpierw LeandroParedes uderzył z rzutu wolnego w słupek, a chwilę później EmilioRigoni przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką.
Stare polskie przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka i tak też było tym razem. DomenicoCriscito dośrodkował z lewego skrzydła, a akcję na dalszym słupku wykończył SebastianDriussi.
Po zmianie stron piłkarze Zenita nie potrafili jednak strzelić drugiego gola. Najbliżej tej sztuki był AntonZabolotnyi, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną, mimo że piłka wpadła do siatki.
Lipsk również mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dwie świetne okazje zmarnował Werner, który najpierw w dogodnej sytuacji uderzył w bramkarza, a w końcówce nie wykorzystał rzutu karnego – golkiper gospodarzy wyczuł intencje strzelca.
Ostatecznie Niemcy zremisowali w Zenitem 1:1 i awansowali do ćwierćfinału.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.