Sebastian Szymański zaliczył asystę w zremisowanym przez Feyenoord 2:2 meczu z Midtjylland.
Sebastian Szymański z pewnością dobrze będzie wspominał duńskie Midtjylland. W pierwszym meczu reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców, zaś w rewanżu tydzień później zaliczył asystę.
Tym samym potwierdził generalnie swoją wysoką formę. Odkąd trafił do Rotterdamu, regularnie występuje w pierwszym składzie, a dodatkowo częstą obecność na murawie dokumentuje golami i asystami (łącznie ma ich już 7 w 11 meczach)
Niemniej jednak drużynowo nie może być w pełni zadowolony. Feyenoord dwukrotnie zremisował 2:2 i choć jest liderem grupy, to rywale drepczą mu po piętach (różnica między pierwszą i ostatnią drużyną wynosi tylko jedno oczko!), a w efekcie awans do fazy pucharowej będzie niepewny aż do końca.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.