Arsenal pokonał 1:0 PSV Eindhoven w zaległym meczu 2. kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Tym samym „Kanonierzy” zapewnili sobie awans do 1/8 finału.
Pierwotnie spotkania miało odbyć się 15 września, jednak wówczas nie doszło do skutku, bowiem Wielka Brytania pogrążona w organizacji ceremonii pogrzebowych z okazji śmierci królowej Elżbiety II nie była w stanie odpowiednio zabezpieczyć służbami porządkowymi innych wydarzeń.
Z tego powodu mecz został przełożony właśnie na 20 października. Arsenal przystępował do niego w roli lidera grupy A. Zwycięstwo dawało „Kanonierom” bezpośredni awans do 1/8 finału na dwie kolejki przed zakończeniem fazy grupowej. I tak też się stało.
Podopieczni Mikela Artety od początku do końca – za wyjątkiem epizodycznych fragmentów – w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Otwarcie wyniku wydawało się tylko i wyłącznie kwestią czasu. Na gola publiczność na Emirates Stadium musiała jednak czekać bardzo długo.
„The Gunners” stworzyli sobie niezliczoną ilość dogodnych okazji podbramkowych, lecz jednocześnie tylko jedną z nich potrafili zamienić na gola. W 71. minucie na listę strzelców wreszcie wpisał się Granit Xkaha i – jak się później okazało – ustalił ostateczny rezultat.
Tym samym awans Arsenalu stał się faktem. Piłkarze z północnej części Londynu ostatnimi czasy nie mają sobie równych. Nie tylko na arenie międzynarodowej, ale również w rozgrywkach krajowych. W Premier League również są niekwestionowanymi lidera, krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.