W
pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów Bayern Monachium
przed własną publicznością zwyciężył 1:0 z Benfiką Lizbona. W
środowym rewanżu w stolicy Portugalii podopieczni Pepa Guardioli
nie zamierzają jednak tylko bronić korzystnego wyniku.
Philipp Lahm zapowiada ofensywną grę Bayernu w rewanżowym starciu z Benfiką Lizbona (foto: Ł. Skwiot)
–
Obrona przewagi nie jest w naszej naturze – stwierdził Philipp Lahm. – Jedziemy
do Lizbony po zwycięstwo. Naszym zadaniem jest ofensywna gra i
zdobywanie bramek. Ważne jest także, aby nie pozwolić rywalowi na
stworzenie wielu okazji do strzelenia gola. W pierwszym meczu
graliśmy dobrze w defensywie, ale w ataku brakowało nam
dokładności. Musimy poprawić się w tym elemencie – dodał
32-letni obrońca Bawarczyków.
Rozegrane
przed tygodniem w Monachium pierwsze spotkanie pomiędzy Bayernem i
Benfiką zakończyło się zwycięstwem gospodarzy po bramce
strzelonej przez Arturo Vidala. Starcie rewanżowe odbędzie się w
środę – początek zawodów w Lizbonie o godzinie 20:45.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.