Dopiero
po raz drugi w sezonie Valencia odniosła wyjazdowe zwycięstwo w
lidze hiszpańskiej. W spotkaniu 18. kolejki Primera Division zespół
prowadzony przez trenera Javiera Gracię pokonał 1:0 Real
Valladolid.
To,
co najciekawsze w niedzielny wieczór na Estadio Jose Zorrilla,
działo się w ostatnim kwadransie meczu. Bramka padła dopiero w 76.
minucie: kapitan zespołu gości, Jose Gaya, podał piłkę do
Carlosa Solera, a ten oddał mocny strzał sprzed pola karnego.
Golkiper Realu, Jordi Masip, nie zdołał odbić piłki.
Nieco
ponad dziesięć minut później ładną kombinację Valencii
skutecznym uderzeniem z bliskiej odległości sfinalizował rezerwowy
napastnik Manu Vallejo. Bramka 23-latka nie została jedna uznana –
po analizie VAR sędziowie stwierdzili, że w tej akcji był spalony.
Valencia
mogła zapewnić sobie dwubramkowe prowadzenie i spokojną końcówkę,
tymczasem w doliczonych minutach trener Gracia miał powody do
nerwów. W jednej z ostatnich akcji meczu gości uratował słupek.
Po zagraniu z rzutu wolnego Shon Weissman trącił piłkę głową,
lecz izraelskiemu napastnikowi zabrakło szczęścia. Wynik
się nie zmienił, Real Valladolid nieznacznie uległ Valencii.
Były piłkarz Barcelony opuszcza Hiszpanię! Zasili portugalskiego giganta
Clement Lenglet nie będzie dłużej graczem Atletico Madryt. Były zawodnik FC Barcelony wyjeżdża z Hiszpanii i uda się do Lizbony. Francuz podpisze trzyletni kontrakt z Benfiką.