Real Madryt przegrał 2:3 przed własną publicznością z Realem Saragossa w meczu 34. kolejki Primera Division.
Królewscy podłamani niedawną porażką w Lidze Mistrzów z Barceloną w niczym nie przypominali drużyny, która jest drugą siłą w lidze hiszpańskiej. Jose Mourinho znów zmienił ustawienie swojego zespołu, sadzając na ławce rezerwowych kilku piłkarzy, którzy zazwyczaj występowali w pierwsze jedenastce. Real bez Ozila, Ronaldo czy Marcelo w pierwszej części gry grał bardzo słabo i do szatni zszedł przegrywając 0:1.
W drugiej odsłonie gra Królewskich nie wyglądała lepiej. Po utracie drugiego gola podopieczni Jose Mourinho ruszyli do przodu, a Portugalczyk z ławki powoli zaczął wprowadzać tych, którzy przeciwko Barcelonie w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów powinni zagrać od początku. Efektem były gole Sergio Ramosa oraz Karima Benzemy, ale trafienia tych graczy rozdzielił fantastyczny tego wieczoru Lafita i to Saragossa zakończyła spotkanie z dorobkiem bardzo cennych trzech punktów.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.