W ostatnim sobotnim spotkaniu 25. kolejki Primera Division madrycki Real niespodziewanie zremisował na wyjeździe z Deportivo La Coruna 0:0.
W poprzednim sezonie Królewscy jeszcze pod wodzą Chilijczyka Manuela Pellegriniego pokonali w meczu wyjazdowym Deportivo. Wcześniej stadion El Riazor najczęściej był bardzo niegościnny dla piłkarzy ze stolicy Hiszpanii. Koszmar powrócił w sobotnim spotkaniu, bowiem Real Madryt bezbramkowo zremisował z Deportivo, choć ostatni kwadrans meczu należał zdecydowanie do podopiecznych Jose Mourinho. Real rzucił do ataku wszystkie siły, a swoich piłkarzy nacierających w taki sposób kibice Los Blancos jeszcze w tym sezonie nie widzieli. Najlepsze okazje na zmianę rezultatu w końcówce zaprzepaścili Cristiano Ronaldo, który po indywidualnej akcji trafił w słupek oraz Karim Benzema, któremu piłka zaplątała się pod nogami trzy metry przed bramką Deportivo.
Jerzy Dudek wydarzenia na El Riazor śledził z perspektywy ławki rezerwowych. Remis Realu z Deportivo spowodował, że strata Królewskich do Barcelony znów wzrosła do siedmiu punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.