Były prezydent RP, Aleksander Kwaśniewski stwierdził na łamach oficjalnej witryny UEFA, że nie obawia się o formę podopiecznych Franciszka Smudy w zbliżających się mistrzostwach Europy. Zdaniem Kwaśniewskiego Polska, także w aspekcie sportowym, musi być gotowa na zrobienie kroku naprzód, jeśli pragnie odgrywać znaczącą rolę w Europie.
Kwaśniewski, prezydent RP w latach 1995-2005 jest jednym z Przyjaciół Euro 2012. 56-latek przyznał, że spodziewał się olbrzymiego zainteresowania biletami na przyszłoroczny turniej. UEFA poinformowała bowiem niedawno, iż ponad 12 milionów osób złożyło swoją aplikację. – Spodziewałem się sporego zainteresowania. Tak duży jego poziom wynika z przyznania Polsce i Ukrainie współorganizacji Euro, mówimy przecież o wielomilionowej rzeszy kibiców – wyjaśnił Kwaśniewski.
Następnie były prezydent przypomniał, jak czuł się cztery lata temu, kiedy ogłoszono, iż to właśnie Polska będzie współorganizować mistrzostwa Europy. – Byłem bardzo szczęśliwy. Pełniłem funkcję prezydenta, kiedy prezesi polskiej i ukraińskiej federacji, Michał Listkiewicz i Grigorij Surkis przyszli do mnie z tym wspaniałym pomysłem. Wówczas to ja, a także ówczesny prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma, podpisaliśmy list popierający tę inicjatywę. Byłem zaangażowany w ten projekt od samego początku. Nie było łatwo, mieliśmy za rywali chociażby Włochów, ale na końcu to my odnieśliśmy zwycięstwo – wspominał Kwaśniewski, dodając, iż nie obawia się o formę reprezentacji Polski podczas turnieju.
– Jeśli ponad 20 lat od transformacji Polska pragnie odgrywać ważną rolę w Europie, nie tylko w dziedzinie sportu, ale także w sferze politycznej i ekonomicznej, musi być gotowa na stawienie czoła wyzwaniom takim, jak Euro – podsumował były prezydent RP.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.