Kuriozalna sytuacja w Ekstraklasie. Mecz przerwany przez baner
Jagiellonia Białystok mierzy się z Rakowem Częstochowa w meczu PKO BP Ekstraklasy. W drugiej połowie spotkanie zostało przerwane.
Raków prowadził z Jagiellonią 2:0. W 57. minucie spotkanie zostało przerwane, gdyż kibice Jagiellonii wywiesili transparent uderzający w sędziego Bartosza Frankowskiego, który w poprzednim meczu z Górnikiem Zabrze nie dał czerwonej kartki rywalowi drużyny Adriana Siemińca za faul piłkarza wychodzącego sam na sam. Arbitrowi zarzucono obstawienie spotkania i wypaczenie jego wyniku. Sędzia Paweł Raczkowski przerwał mecz pod groźbą jego zakończenia. Ostatecznie po interwencji kapitana Tarasa Romanczuka kibice zdjęli obraźliwy transparent i spotkanie po 13 minutach wznowiono.
Po sobotnich spotkaniach w ligowej tabeli Ekstraklasy nadal mamy jeden wielki ścisk. Dość powiedzieć, że przedostatnia Arka Gdynia traci tylko 6 punktów do 6. Rakowa Częstochowa.