Poszukiwanie nowego selekcjonera reprezentacji Polski trwa. Nowe i bardzo wyraźne światło rzucił na sprawę Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W kontekście przejęcia polskiej kadry Kulesza rozważa tylko obcokrajowców.
– Rozważamy kilka kandydatur. Mogę zdradzić, że są to tylko opcje zagraniczne, w tym momencie nie ma żadnego polskiego kandydata. Analizujemy dokładnie przeszłość kandydatów, rozmawiamy z nimi o wizji i stylu prowadzenia kadry Polski. Każdy detal sprawdzamy. Chcemy podjąć jak najlepszą decyzję, która jest poprzedzona długą analizą. Celem nowego trenera będzie zbudowanie kadry na Euro 2024 – powiedział sternik polskiego futbolu w emitowanym na antenie TVP Sport programie „Sportowy Wieczór”.
Jeśli Kulesza mówi prawdę i nie wytwarza zasłony dymnej, wszystko wskazuje na to, iż następcą Czesława Michniewicza będzie obcokrajowiec. Zawęża to grono szkoleniowców przymierzanych do objęcia biało-czerwonych. Wykreśla z niego między innymi Michała Probierza i Jana Urbana.
Prezes PZPN zaznaczył, że kandydatów na selekcjonera jest trzech. Istotnym kryterium jest wcześniejsze doświadczenie w futbolu reprezentacyjnym.
Spośród obcokrajowców wymienianych w kontekście przejęcia schedy po Michniewiczu niniejszy warunek spełniają Vladimir Petković, Herve Renard oraz Paulo Bento.
Kiedy poznamy nowego selekcjonera reprezentacji Polski – wciąż nie wiadomo.