Od kilku lat w przerwie międzysezonowej kibice mogą oglądać mecze najlepszych drużyn na świecie, które rywalizują w turnieju International Champions Cup. Kto w tym roku wygra turniej?
W tegorocznej edycji rywalizuje 18 zespołów. Każda z ekip rozgrywa w turnieju trzy spotkania, ale nie ma możliwości remisu. Jeśli mecz zakończy się bez rozstrzygnięcia, obie drużyny czeka seria jedenastek. Wówczas wygrany otrzymuje 2 punkty, a przegrany 1 oczko.
W trwających rozgrywkach kilka zespołów już zakończyło rywalizację. Pierwsze miejsce z dorobkiem 7 punktów zajmuje Borussia Dortmund, która pokonała Manchester City, Liverpool, ale przegrała po karnych z Benficą Lizbona.
Jedni kończą, inni dopiero zaczynają. W nocy z wtorku na środę do gry wkroczą zawodnicy Realu Madryt, którzy jeszcze nie rozegrali ani jednego spotkania. Królewscy zmierzą się z Manchesterem United.
Z zespołów, które do tej pory rozegrały dwa spotkania nikt nie ma kompletu zwycięstw w regulaminowym czasie gry. Najwięcej, bo 5 punktów, zgromadził Juventus Turyn. Stara Dama w ostatnim swoim meczu w turnieju zagra przeciwko Realowi.
Na komplet dziewięciu punktów mogą liczyć tylko dwa zespoły – Real i Olympique Lyon. Obie ekipy nie zagrały jeszcze w turnieju ani jednego meczu. Osiem oczek mogą zgromadzić Barcelona i Chelsea, które w pierwszych spotkaniach wygrywały po rzutach karnych.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.