„Kto wie, być może trener Brzęczek na mnie postawi”
– W pierwszym momencie ciężko było mi w to uwierzyć. Ale tylko przez pierwsze kilka sekund. W końcu selekcjoner nie dzwoni do zawodnika bez wyraźnego powodu. Bardzo się ucieszyłem – powiedział po otrzymaniu powołania do reprezentacji Polski Dominik Furman.
Furman wraca do kadry po sześciu latach (fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)
Pomocnik Wisły Płock otrzymał zaproszenie na zgrupowanie kadry w obliczu kontuzji Karola Linettego. Dla kapitana Nafciarzy jest to pierwsze powołanie do reprezentacji od sześciu lat. – Czy się spodziewałem? Szczerze mówiąc nie. Jasne, zdaję sobie sprawę, że Wisła Płock jest ostatnio w dobrej dyspozycji. Wygrywamy mecze, idzie nam dobrze, ja też na boisku zawsze daję z siebie wszystko. Czasem w głowie może pojawić się pytanie: czy może selekcjoner dziś zadzwoni? – wyznał.
Furman nie ukrywał, że dostrzeżenie przez selekcjonera to wielkie wyróżnienie, nawet jeśli swoje powołanie otrzymał nieco w trybie awaryjnym. – Dla zawodowego piłkarza powołanie do drużyny narodowej to coś niezwykłego, największe z możliwych wyróżnień – kontynuował.
– W piłce jest niestety tak, że nieszczęście jednego, jest szczęściem drugiego. Karol Linetty nie może pojawić się na zgrupowaniu z powodu kontuzji, a w jego miejsce „wskoczył” właśnie Dominik Furman. Życzę Karolowi szybkiego powrotu do zdrowia – dodał.
Jeden z najlepszych środkowych pomocników ekstraklasy przyznał, że liczy na to, że dostanie możliwość zaprezentowania się na boisku podczas meczów z Łotwą lub Macedonią Północną, ale nawet jeśli tak się nie stanie, to swoją ciężką pracą na treningach zamierza przekonać Jerzego Brzęczka, że ten podjął dobrą decyzję.
– Samo powołanie to jedno, potem trzeba jeszcze liczyć na jakieś minuty. Kto wie, być może trener Brzęczek zdecyduje się na mnie postawić. Jeśli tak, gwarantuje, że dam z siebie wszystko. Jeśli nie, nie będę miał żadnych pretensji, to moje pierwsze powołanie od kilku lat i podchodzę do tego na spokojnie. Uszanuję każdą decyzję trenera – zakończył.
27-letni Dominik Furman wystąpił od początku sezonu we wszystkich dziesięciu meczach ligowych Wisły. W tym czasie udało mu się strzelić cztery gole i zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.