Po meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów aż czterech zawodników jest na pierwszym miejscu z tą samą liczbą zdobytych bramek. Największe szanse na koronę ma rzecz jasna Erling Haaland, który w rozgrywkach Champions League jest potwornie skuteczny.
Potężny ścisk panuje w klasyfikacji strzelców rozgrywek Ligi Mistrzów. Po meczach fazy grupowej czterech zawodników plasuje się na pierwszej pozycji. Antoine Griezmann, Erling Haaland, Alvaro Morata i Rasmus Hojlund mają po pięć bramek, jednak ostatni z wymienionych odpadł już z rywalizacji, bowiem Manchester United niespodziewanie zakończył swój udział w LM na fazie grupowej.
Największe szanse na końcowe zwycięstwo daje się rzecz jasna Erlingowi Haalandowi. Norweg uwielbia strzelać w Lidze Mistrzów i ma doskonały bilans strzelecki w meczach najbardziej elitarnych rozgrywek klubowych na świecie. W 36 meczach udało mu się trafić aż 40 goli!
Bardzo dużo zawodników plasuje się tuż za plecami liderów z czterema golami w swoim dorobku. Wśród nich wyróżniają się między innymi Jude Bellingham oraz Harry Kane, którzy w tym sezonie są w świetnej formie strzeleckiej i potrafią hurtowo wpisywać się na listy strzelców.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.