Od nowego roku reprezentacja Polski będzie miała nowego selekcjonera. Kto nim zostanie?
foto. Piotr Kucza
W mediach przewija się kilka nazwisk, głównie zagranicznych. Nie na wszystkich nas jednak stać. Fakt mówi, że PZPN zamierza przeznaczyć 2,5 miliona euro na roczną pensję nowego selekcjonera.
Przypomnijmy, że tuż po mundialu bez pracy pozostali Luis Enrique, Roberto Martinez i Paulo Bento. Jeśli wierzyć zagranicznym mediom, to cała trójka zarabiała w swoich reprezentacjach mniej niż wyżej wspomniane 2,5 miliona euro. Wydaje się, że PZPN robi zakusy pod byłego selekcjonera Belgii, a więc Roberto Martineza.
Innymi kandydatami są Herve Renard i Vladimir Petković. Tutaj sprawy się komplikują, bo obaj szkoleniowcy mają ważne umowy. Renard z Arabią Saudyjską do 2027 roku, a Petković z Bordeux do 2024 roku, choć Szwajcar nie prowadzi już drużyny z Francji. W obu przypadkach nie wszystko zależy od PZPN.