Kto może zastąpić Rubena Amorima? Podano 3 nazwiska!
Manchester United zwolni Rubena Amorima? Oto trenerzy, którzy potencjalnie mogą zmienić Portugalczyka!
Manchester United w ostatniej kolejce Premier League zdołał pokonać londyńską Chelsea 2:1. Gole dla Czwrwonych Diabłów strzelili Bruno Fernandes oraz Casemiro.
Po tej wygranej Ruben Amorim zdołał od siebie nieco odgonić czarne chmury, które pojawiły się nad jego głową po przegranej 0:3 w derbach miasta z Manchesterem United.
Jego przyszłość wciąż nie jest pewna, ponieważ Red Devils obecnie są na dopiero 11. miejscu w ligowej tabeli angielskiej ekstraklasy.
Zdaniem portalu Football Insider, zarząd 20-krotnych mistrzów Anglii ma przygotowaną listę potencjalnych następców, którymi zainteresują się w przypadku zwolnienia Amorima. Znajdują się na niej trzej menedżerowie innych klubów Premier League.
Konkretnie chodzi o Andoniego Iraolę (Bournemouth), Marco Silvę (Fulham), a także Olivera Glasnera (Crystal Palace). Każdy z nich może się spodziewać propozycji od włodarzy United.
Źródło: Football Insider
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Manny
24 września, 2025 12:15
Tam trzeba trenera z nazwiskiem, warsztatem i wzbudzającego respekt zawodników a nie kolejnego noname z Bździochów Dolnych.
manu
24 września, 2025 12:22
Tam trzeba trenera z umiejętnościami odbudowy brytyjskiego DNA Manchesteru United. Przecież ten zespół nie ma kompletnie tożsamości. Ten klub stał się tylko kolejnym miejscem pracy, a nie brytyjskim klubem, który jest w sercu piłkarza – patrz: Neville, Beckham, Keane, Scholes, Giggs..
Niespodziewane potknięcie Manchesteru City. Arsenal powiększył przewagę
Środowy wieczór przyniósł kolejny nieoczekiwany zwrot akcji w zmaganiach o mistrzostwo Anglii. Podczas gdy Arsenal wygrał, Manchester City tylko zremisował.
Tam trzeba trenera z nazwiskiem, warsztatem i wzbudzającego respekt zawodników a nie kolejnego noname z Bździochów Dolnych.
Tam trzeba trenera z umiejętnościami odbudowy brytyjskiego DNA Manchesteru United. Przecież ten zespół nie ma kompletnie tożsamości. Ten klub stał się tylko kolejnym miejscem pracy, a nie brytyjskim klubem, który jest w sercu piłkarza – patrz: Neville, Beckham, Keane, Scholes, Giggs..