Wydawać by się mogło, że temat Grzegorza Sandomierskiego w Jagiellonii Białystok jest już zamknięty. Nic bardziej mylnego. Piłkarz przeszedł do Racingu Genk a w klubie ze wschodu Polski rozpoczęła się walka o pieniądze z jego transferu.
Wszystko z powodu żądań Młodzieżowego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku. Władze MOSP-u oczekują, że klub przeleje na ich konto pół miliona euro z uzyskanej na transferze Sandomierskiego kwoty. Nikt w Jagiellonii nie chce jednak nawet słyszeć o takim rozwiązaniu.
Roszenia MOSP-u wynikają z umowy jaką obie strony miały podpisać 2006. To właśnie w barwach Młodzieżowego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego Sandomierski zdobywał swoje pierwsze piłkarskie szlify i przy przechodzeniu do „Jagi” w umowie miała zostać zawarta specjalna klauzula. Na jej mocy MOSP ma otrzymać w 30 procent kwoty przyszłego transferu swojego byłego podopiecznego. W ich ocenie kwotą taką jest obecnie pół miliona euro.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. Przegląd Sportowy
Wiadomo, ile Lechia chce za Tomasa Bobcka! Ogromna kasa!
Tomas Bobcek to aktualnie lider klasyfikacji strzelców w PKO BP Ekstraklasie. Zainteresowanie napastnikiem jest duże i wiadomo, jakie żądania finansowe stawia Lechia Gdańsk!
Luis Palma znakomicie wkomponował się w zespół Lecha Poznań i był wyróżniającą się postacią jesieni w ekipie mistrza Polski. Kolejorz podejmuje próby wykupu zawodnika.