Portal Goal.com zaktualizował zestawienie faworytów do wygrania Złotej Piłki 2023. Na szczycie wciąż są te same nazwiska.
Liderem zestawienia pozostaje cały czas Leo Messi. Ostatnio dorzucił asystę, ale tak naprawdę musi czekać, w jakiej dyspozycji strzeleckiej będzie jego najgroźniejszy konkurent – Erling Haaland. Snajper Manchesteru City został sklasyfikowany na drugim miejscu, a portal podkreśla jego olbrzymi wkład w zdobycie tytułu mistrzowskiego. Jeśli do tego dojdzie świetna forma w finałach Ligi Mistrzów oraz Pucharu Anglii, wówczas jego notowania znacząco wzrosną.
Podium uzupełnia Kylian Mbappe, który minimalnie wyprzedza Viniciusa Juniora. W piłce klubowej Francuz może pochwalić się mistrzostwem kraju, a Brazylijczyk krajowym pucharem. W Europie dalej zaszedł piłkarz Realu Madryt, ale z kolei na mundialu to gwiazdor PSG błyszczał i popisał się hat-trickiem w wielkim finale z Argentyną. I dlatego za ten ostatni wyczyn jest klasyfikowany wyżej.
Pierwszą piątkę uzupełnia Kevin De Bruyne, który awansował z siódmego miejsca. Belg ma za sobą znakomity półfinał przeciwko Realowi, co zostało docenione właśnie awansem w klasyfikacji. Na szóstej lokacie pozostał Victor Osimhen, a na siódmą spadł Karim Benzema.
W pierwszej dziesiątce cały czas znajduje się Robert Lewandowski. Polak jest na dziewiątym miejscu.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.