Bryan Fiabema w Lechu Poznań występuje od roku, ale dopiero w niedzielę zaliczył swoje premierowe trafienie w barwach Kolejorza (gol na wagę zwycięstwa w meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Widzewem Łódź 2:1). Parę dni wcześniej, w rewanżowym starciu IV rundy Ligi Europy z RC Genk (2:1) zanotował asystę przy zwycięskiej bramce Kornela Lismana.
Dobra forma w ostatnich dniach miała jednak nie być przeszkodą w przenosinach norweskiego skrzydłowego do duńskiego Viborg FF. Jeszcze wczoraj wieczorem, portal meczyki.pl donosił, że transakcja jest już niemal przesądzona.
Na razie bez zielonego światła. Możliwe, że Viborg ostatecznie nie wypali i Fiabema jednak zostanie. Sytuacja dynamiczna. @Meczykiplhttps://t.co/Gy86wbrKMx
Ten sam portal poinformował jednak w poniedziałek, że w sprawie transferu 22-latka nastąpił jednak nagły zwrot akcji. Fiabema w dalszym ciągu nie otrzymał zgody na przenosiny do Danii i możliwe, że przez weto Lecha, transfer może się „rozsypać” na ostatniej prostej. Spekuluje się, że za wszystkim stoi trener mistrzów Polski, Niels Frederiksen, darzący cały czas dużym zaufaniem nieskutecznego Norwega.
Raków z wyczekiwanym przełamaniem? Zagłębie – Raków [LIVE]
Raków Częstochowa od trzech spotkań z rzędu nie może zdobyć trzech punktów. Czy będzie przełamanie i premierowe zwycięstwo Tomczyka? Śledź relację na żywo!
Bezbramkowy remis przy Kałuży. Jagiellonia nie odskoczyła reszcie
Cracovia zremisowała u siebie z liderem tabeli PKO BP Ekstraklasa. Spotkanie firmowane jako jedno z najciekawiej zapowiadających się tej kolejki mocno rozczarowało.
Oświadczenie Radomiaka po piątkowej awanturze w meczu z Koroną
Wczoraj tuż po zakończeniu meczu Radomiaka z Koroną Kielce doszło do skandalicznych scen, przez co na murawie musiała się pojawić policja. Radomiak wydał w tej sprawie stosowne oświadczenie.
Jagiellonia Białystok, bez względu na wyniki innych drużyn, może się umocnić na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Warunkiem jest zwycięstwo z Cracovią.
Były gracz Legii wytyka błędy w meczu z GKS-em. „Nic nie mogli zrobić”
Legia Warszawa tylko zremisowała z GKS Katowice 1:1, do 12 przedłużając serię meczów bez zwycięstwa. Podział punktów przy ul. Nowej Bukowej nie zdziwił byłego gracza "Wojskowych", Tomasza Sokołowskiego.