Lokomotiw Moskwa rzutem na taśmę pokonał 3:1 Arsienał Tuła w meczu w ramach pierwszej kolejki rosyjskiej ekstraklasy. Asystę zanotował Grzegorz Krychowiak, na boisku był też obecny Maciej Rybus.
Krychowiak ma powody do zadowolenia. Asysta na inaugurację sezonu w wykonaniu reprezentanta Polski. (fot. Reuters)
Od początku mecz Lokomotiwowi się nie układał. Arsienał niespodziewanie potrafił zneutralizować atuty moskwiczan, a na domiar złego w dwudziestej drugiej minucie Siergiej Tkaczew wpisał się na listę strzelców, zmuszając tym samym klub ze stolicy Rosji do odrabiania strat.
„Loko” długo starało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz długo to się nie udawało, aż do siedemdziesiątej dziewiątej minuty, kiedy to Artem Sokol został ukarany czerwoną kartką. Brak jednego zawodnika na boisku okazał się decydujący dla losów spotkania.
Raptem minutę później padło trafienie wyrównujące. Grzegorz Krychowiak zgrał piłkę głową do ustawionego tuż przed bramką Rifata Żamaletdinova, a ten huknął nie do obrony. Obrona Arsenalu posypała się niczym domek z kart. Piłkę w siatce umieścili jeszcze wspomniany Żamaeltdinov i Fiodor Smołow.
Na boisku oglądaliśmy dwóch Polaków, którzy mają powody do zadowolenia nie tylko z racji zespołowego sukcesu, ale również indywidualnej postawy. Szczególnie Krychowiak, który spędził na boisku pełne 90 minut i zanotował asystę. Maciej Rybus natomiast, występujący na pozycji lewego obrońcy, został zmieniony w sześćdziesiątej dziewiątej minucie.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.