Po
sobotnim meczu z Gruzją reprezentacja Polski może znaleźć się
bardzo blisko awansu do przyszłorocznych finałów mistrzostw
Europy. Biało-czerwoni muszą odnieść zwycięstwo w Warszawie,
jednak zdają sobie sprawę, że nie będzie to dla nich łatwa
przeprawa.
Grzegorz Krychowiak zapewnił, że Polacy bardzo szanują sobotniego rywala
–
Wynik pierwszej konfrontacji z Gruzją nie odzwierciedla tego, jak
trudne było to spotkanie. Mimo że dłużej utrzymywaliśmy się
przy piłce, to pierwsza połowa w Tbilisi była bardzo trudna i to
Gruzini stworzyli sobie pierwszą okazję do strzelenia bramki.
Dopiero stałe fragmenty gry otworzyły to spotkanie. Z czasem grało
nam się coraz łatwiej – analizował Grzegorz Krychowiak. –
Uważam, że sobotni mecz będzie bardzo podobny. Analizowaliśmy
przeciwnika i sądzę, że jest to lepszy zespół niż ten z
pierwszego meczu. Mamy do nich ogromny szacunek – dodał pomocnik
Sevilli.
Do
tej pory reprezentacja Polski cztery razy grała przeciwko
gruzińskiej drużynie narodowej. Biało-czerwoni odnieśli trzy
zwycięstwa i doznali jednej porażki. Na własnym terenie wygraliśmy
oba z dwóch rozegranych dotychczas meczów z Gruzją: w eliminacjach
mundialu 1998 Polska zwyciężyła 4:1, zaś w 2011 roku nasza kadra
ograła rywali z Kaukazu 1:0 w spotkaniu towarzyskim.