Rosną emocje przed eliminacyjnym spotkaniem biało-czerwonych z Niemcami. Polacy zapewniają, że do Frankfurtu wybrali się z żądzą zwycięstwa.
Grzegorz Krychowiak i Arkadiusz Milik wierzą w zwycięstwo w meczu z Niemcami(foto: Ł. Skwiot)
W pierwszym spotkaniu obydwu drużyn biało-czerwoni sprawili ogromną niespodziankę i na Stadionie Narodowym pokonali podopiecznych Joachima Loewa 2:0. W październiku Polacy nie byli faworytami. Podobnie będzie w piątek. Gracze Adama Nawałki wierzą jednak we własne umiejętności i otwarcie zapowiadają walkę o trzy punkty.
– Otoczka tego typu spotkań jest wyjątkowa. Chcemy jednak podejść to tego jak do każdego innego meczu. Można wygrać trzy punkty, podobnie jak z Gibraltarem. Chcemy powtórzyć sukces ze Stadionu Narodowego i zdobyć trzy punkty – mówi as Sevillii, Grzegorz Krychowiak.
W podobnym tonie wypowiada się Arkadiusz Milik, który w październikowym meczu zdobył bramkę na 1:0. Czy uda mu się powtórzyć ten wyczyn w Niemczech?
– Ostatnie spotkania dodały nam bardzo dużo wiary w siebie. Każdy jest przekonany, że będziemy potrafili osiągnąć tutaj dobry rezultat, który w przyszłości pozwoli nam awansować na mistrzostwa Europy – stwierdza. – Do zakończenia kariery mam jeszcze trochę czasu. Mam nadzieję, że te najważniejsze mecze zarówno przede mną jak i przed reprezentacją Polski. Spotkanie z października oczywiście zawsze siedzi gdzieś z tyłu głowy, ale częściej przypominają mi o nim dziennikarze, aniżeli sam do niego wracam – kończy 21-latek.
Po sześciu kolejkach Polacy przewodzą eliminacyjnej grupie D. Gracze Nawałki wywalczyli dotychczas 14 punktów – o jeden więcej niż Niemcy.