PRZEGLĄD PRASY W sobotę Grzegorza Krychowiaka czeka mecz najtrudniejszy z możliwych. Jego Reims zmierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain.
– Nie spodziewam się, że PSG wyjdzie na nas w najmocniejszym składzie, bo mają przed sobą jeszcze rewanż w Londynie. Ale w zasadzie, jaka to różnica? Ten klub to maszyna. Mają tak silny zespół, że mogą wystawić dwie jedenastki i nie widać różnicy. Jakby mogli, to wystawiliby w Ligue 1 dwa składy i zajęli pierwsze oraz drugie miejsce – mówi Krychowiak.
– W meczach przeciwko nim mam mieszane wspomnienia. W poprzednim sezonie strzeliłem gola, który dał nam zwycięstwo. W ostatnim meczu przegraliśmy, a ja przestrzeliłem karnego – wspomina polski pomocnik.
Krychowiak w rozmowie z Przeglądem Sportowym odnosi się także do zamieszania transferowego wokół jego osoby. – Jest sporo ofert, ale tak naprawdę nie mogę mówić o konkretach, bo też ich na razie nie ma. Mój agent spotyka się z prezesem klubu i dopiero wtedy poznam odpowiedzi na kilka ważnych pytań – przyznaje Krychowiak.
– Na pewno ciekawym kierunkiem jest liga angielska i niemiecka, ale oprócz tego, gdzie chciałbym pójść, przede wszystkim liczy się dla mnie możliwość rozwoju. Absolutnie nie wchodzi w grę przejście do klubu, w którym nie miałbym większych szans na grę. Ławka rezerwowych mnie nie interesuje – zaznacza.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.