Pomocnik Lecha Poznań, Siergiej Kriwiec wyraził swoje niezadowolenie po zremisowanym przez reprezentacje Białorusi meczu towarzyskim z Kazachstanem. Zawodnik Kolejorza kilkakrotnie mógł w tym spotkaniu wpisać się na listę strzelców – czytamy na oficjalnej witrynie mistrza Polski.
– Towarzyskie spotkanie z Kazachstanem po prostu nam nie wyszło. Zagraliśmy słabo i po meczu nikt nie miał powodów do radości. Selekcjoner Bernd Stange także nie był zadowolony. Dobrze, że nie złapałem jakiejś kontuzji. Czuję się dobrze i mogę zagrać w dzisiejszym spotkaniu. Najbardziej żałuje, że nie wpisałem się na listę strzelców, a w jednej sytuacji byłem naprawdę blisko. Zdecydowałem się na strzał z pierwszej piłki spoza pola karnego, ale piłka po rękach bramkarza trafiła w poprzeczkę i opuściła boisko – ocenia wczorajsze spotkanie z Kazachstanem, pomocnik reprezentacji Białorusi i Lecha Poznań, Siergiej Kriwiec.