Pomocnik Lecha Poznań, Sergei Krivets nie próżnował podczas przerwy na mecze reprezentacji narodowych. Białorusin nie pojechał na zgrupowanie swojej kadry, jednak wykorzystał ten czas na nadrobienie zaległości treningowych.
Krivets nie przepracował należycie okresu przygotowawczego do nowego sezonu. Piłkarz zmagał się z urazem pleców a następnie musiał poddać się operacji przepukliny, dlatego nie był na sto procent gotowy do nowych rozgrywek. Jak sam przyznał, te kilka dodatkowych dni przeznaczonych na treningi było mu bardzo potrzebnych.
– Miałem teraz sporo czasu by solidnie potrenować i na pewno nie zmarnowałem tego okresu. Do tego rozegrałem całe spotkanie towarzyskie w Koszalinie. Zdobyłem w nim bramkę, podobnie jak w meczu z Górnikiem i te gole na pewno dodały mi pewności siebie – powiedział.
– Jestem już gotowy do gry na sto procent i chcę jak najszybciej wrócić do podstawowego składu – dodał Krivets.
Skandal w Ligue 1! Trener starł się z kibolami [WIDEO]
Mecz Nantes – Toulouse został anulowany przez wtargnięcie kibiców gospodarzy na boisko. Spotkanie zostało przerwane, a później sędzie podjął decyzję o anulowaniu spotkania.
Legia Warszawa podjęła decyzję w sprawie kolejnego piłkarza [INFO PN]
Legia Warszawa wygrała bardzo ważne spotkanie w Gdańsku z Lechią i wciąż jest w grze o piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Wojskowi podejmują ważne decyzje dotyczące kadry na kolejny sezon.
Lech Poznań w dalszym ciągu zamierza powalczyć o zatrzymanie na stałe przy ul. Bułgarskiej Luisa Palmy. Tym bardziej, że klub Honduranina, Celtic FC jest gotów zejść nieco z ceny.