Już jutro reprezentacja Polski U-21 zmierzy się w meczu towarzyskim z Finlandią. Dawid Kownacki ma nadzieję, że on i jego koledzy tym razem zaprezentują się z dobrej strony.
Biało-czerwoni mają za sobą kompromitujący występ przeciwko reprezentacji Wysp Owczych. Tamto spotkanie zakończyło się niespodziewanym remisem 1:1.
– Po tym spotkaniu atmosfera na pewno nie jest najlepsza. Szybko straciliśmy bramkę, nie odpowiedzieliśmy we właściwy sposób. Niespodziewanie stracony gol nieco nas sparaliżował, co nie powinno się zdarzyć. Graliśmy z przeciwnikiem, co tu ukrywać, słabszym. O pierwszej połowie najlepiej zapomnieć, bo zagraliśmy kiepsko. W drugiej było o wiele lepiej, stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji, ale cuda w bramce wyczyniał farerski golkiper – przyznał Kownacki.
Reprezentacja Polski U-21 tym razem zmierzy się z Finlandią. – Musimy pokazać, że jesteśmy drużyną. Z Finlandią zagramy na sztucznej nawierzchni, ale paradoksalnie może to być łatwiejsze spotkanie, niż z Wyspami Owczymi. Nasz ostatni rywal przyjechał tylko po to, by nam przeszkadzać. Dla Farerów remis był wynikiem ponad stan. Finlandia będzie za to próbowała grać w piłkę, rozgrywać, atakować. To dla nas korzystna sytuacja, bo będziemy mieli więcej miejsca na boisku. Stwarza to możliwość różnego rozgrywania akcji – czasem pozycyjnie, czasem z kontrataku. To będzie bardzo trudny mecz, ale może być lżej niż Wyspami Owczymi. Ostatnie nasze spotkanie było „meczem-pułapką” i my w tę pułapkę daliśmy się złapać – skwitował Kownacki.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.