Wojciech Kowalczyk w swoim stylu, czyli ostro i bezkompromisowo odniósł się do słów Arkadiusza Milika podczas wtorkowej konferencji prasowej. Napastnik reprezentacji Polski stwierdził wtedy, że w zespole jest wielu zawodników, którzy mogliby w razie potrzeby zastąpić kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka.
Czy Krychowiaka faktycznie tak łatwo dałoby się zastąpić? (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że nasz kluczowy pomocnik nabawił się przed kilkoma dniami kontuzji kolana i pierwsze diagnozy skazywały go nawet na dwa tygodnie pauzy. Krychowiak po przyjeździe na zgrupowanie przejdzie dokładne badania, po których będzie można nieco dokładniej określić długość jego przerwy w zajęciach.
Milik został jednak w trakcie konferencji zapytany o ewentualną absencję pomocnika Sevilli i przyznał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie można go godnie zastąpić. Na takie słowa bardzo gwałtownie zareagował wspomniany Kowalczyk.
„Ku***, co za dzień. Milik mówi, że mamy dużo zawodników, którzy są w stanie zastąpić Krychowiaka. Ile stopni w Arłamowie?” – napisał na Twitterze, po czym dodał: „Arek Milik musi odpocząć psychicznie jeszcze z tydzień. Powód? Spadek Rozwoju i Górnika i kompromitacja Ajaxu”.
Żeby lepiej uzmysłowić pozycję Krychowiaka w kadrze i jego znaczenie dla zespołu narodowego, warto przypomnieć, że podczas eliminacji do Euro 2016 wystąpił on we wszystkich dziesięciu spotkaniach, od pierwszej do ostatniej minuty.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.