– Ja wiem, że wszyscy chcą, abyśmy grali ładnie i widowiskowo. Teraz jednak ciąży na nas olbrzymia presja. Zdajemy sobie sprawę, gdzie Lech był w tabeli i chcieliśmy to naprawić – stwierdził Krzysztof Kotorowski po spotkaniu Lecha Poznań z Legią (1:0).
Po golu Artjomsa Rudnevsa Kolejorz pokonał w Poznaniu Legię 1:0. – Presja była ogromna, z jednej i drugiej strony. Chcieliśmy wygrać, myślę, że widowiskowość będzie jak pojawi się trochę luzu psychicznego. Takie jest moje zdanie, najważniejsze są trzy punkty – przyznał golkiper Lecha, chwaląc przy okazji postawę kibiców Kolejorza. – Publiczność była niesamowita, zagrałem dziś po raz 172 oficjalny mecz, ale jak wychodziłem na murawę to włosy na całym ciele stanęły dęba. Niesamowite przeżycie.
Kotorowski zapytany o najbliższy mecz w Pucharze Polski stwierdził: – Myślę, że trzeba spokojnie skoncentrować się przed meczem z Podbeskidziem. Musimy tam pojechać i strzelić jedną, drugą bramkę. Łatwo się mówi, Wisła też tak myślała. Ale nie mamy innej możliwości jak tylko wygrać to spotkanie – zakończył bramkarz Lecha.
Piłkarska reprezentacja Słowenii wchodzi w nowy sezon Ligi Narodów UEFA w okrojonym składzie. Do listy nieobecnych dołączył Nik Prelec. Napastnik Jagiellonii Białystok musiał odwołać swój udział w zgrupowaniu z powodu problemów zdrowotnych.
Legia pisze historię. Tak rzadko zdarza się to w Ekstraklasie
Legia Warszawa bardzo dobrze rozpoczęła sezon 2026/27. Po dziewięciu kolejkach Wojskowi pozostają jedynym niepokonanym zespołem w Ekstraklasie. Taki początek jest rzadkością.
„W pewnym momencie każdy musi spojrzeć w lustro”. Rafał Wolski trzeźwo o sytuacji Radomiaka Radom
W ostatnim meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak Radom przegrał na wyjeździe z Lechem Poznań aż 1:5. Była to druga z rzędu porażka Zielonych, po której głos w mediach społecznościowych postanowił zabrać kapitan zespołu, Rafał Wolski.