Strzelanina w angielsko-hiszpańskim pojedynku. Liverpool wygrał z Villarreal
Liverpool pokonał Villarreal 4:3 w meczu Ligi Mistrzów. Pomimo dobrego początku gości nie dali rady nawet zremisować.
Strzelanie rozpoczął już w 4. minucie zespół Villarreal bramką Georgesa Mikautadze. W 29. minucie po dograniu Nathana Saliby prowadzenie podwyższył Sergi Cardona. Po stracie drugiej bramki do konkretów przeszedł Liverpool. Najpierw w 36. minucie bramkę z asysty Kostasa Tsimikasa zdobył Alexis Mac Allister. Natomiast w 2. minucie czasu doliczonego do pierwszej połowy Ronald Araujo skorzystał z podania Rio Ngumohy i dał The Reds remis do przerwy.
Druga połowa należała do zawodników Liverpoolu, którzy potrafili udokumentować swą wyższość. W 65. minucie ekipę Andoniego Iraoli na prowadzenie wyprowadził Mac Allister wykorzystując podanie Ngumohy. Już 3 minuty później na listę strzelców wpisał się Florian Wirtz, któremu asystował Cody Gakpo. Villarreal strzelił jeszcze gola kontaktowego, a zrobił to Tani Oluwaseyi z asysty Ayoze Pereza. Ekipy z Hiszpanii nie było stać jednak na wyrównanie i to Liverpool zainkasował 3 punkty. (AC)