Piłkarz Legii Warszawa – Jakub Kosecki przed meczem z Górnikiem Zabrze zapowiedział, że jeśli jego zespół wygra w niedzielę, to za tydzień zagra o pierwsze miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.
– Zdaję sobie sprawę, że w czwartek byłem najsłabszy na boisku. Drobnym pocieszeniem pozostaje fakt, że gorzej zagrać już nie można. Słabszy występ usprawiedliwia tragedia, która wydarzyła się w mojej rodzinie dzień przed meczem. Być może dlatego w spotkaniu z Portugalczykami nie byłem sobą. Jeżeli w niedzielę otrzymam szansę, to chciałbym się zrehabilitować i dać z siebie wszystko. Wiem na co mnie stać i muszę to udowodnić – stwierdził Kosecki.
– Spotkanie z Górnikiem na pewno nie będzie należał do tych łatwych. Zabrzanie zrobią wszystko, aby odebrać nam punkty. Nasza drużyna dobrze zaprezentowała się przeciwko Sportingowi. Teraz trzeba pokazać, że potrafimy tak grać również przeciwko krajowym rywalom – przyznał „Kosa”.
– Po remisie Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów mamy szansę, aby zbliżyć się do wrocławian na dystans dwóch punktów. Ta świadomość nie paraliżuje nas, ani dodatkowo nie mobilizuje. Jeżeli dzisiaj wygramy, to za tydzień zagramy o lidera – powiedział gracz zespołu z Łazienkowskiej.
Zajmująca 8. miejsce Korona Kielce traci tylko 3 punkty do będącej na 2. pozycji Wisły Płock. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej "dziesiątce" Ekstraklasy jest naprawdę ciasno.
Kolejorz pewnie zwyciężył swoje spotkanie 21. kolejki Ekstraklasy, rozprawiając się z gośćmi z Gliwic. Zobacz skrót najważniejszych wydarzeń tego spotkania.
Obłędne trafienia! Lech wyprowadza dwa błyskawiczne ciosy w meczu z Piastem
Kolejorz prowadzi do przerwy z Piastem 2:0. O wyniku tym zdecydowały bramki Gholizadeha i Rodrigueza, zdobyte na przestrzeni zaledwie 3 minut. Zobacz wideo z tych trafień!