Korona Kielce, która ostatnio rozstała się z trenerem Kamilem Kuzerą, czeka na pierwsze punkty w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Jej niedzielnym rywalem, w 3. kolejce ligowej, będzie beniaminek, Motor Lublin.
– Sytuacja jest trudna, ale damy sobie z nią radę. Mamy świadomość, że przed nami trudny mecz, lecz drużyna pała żądzą rewanżu. Przegraliśmy dwa poprzednie spotkania, aczkolwiek zrobimy wszystko, by w Lublinie dać satysfakcję sobie i naszym kibicom. Postaramy się zaprezentować najlepiej jak potrafimy, wygrać i przywieźć punkty do domu – mówił Mariusz Arczewski, tymczasowy trener kielczan, niedawny asystent Kamila Kuzery.
Żółto-czerwoni zaczęli sezon od porażek z Pogonią Szczecin (0:3 na wyjeździe) i Legią Warszawa (0:1 u siebie). To jedyna drużyna w lidze, która nie zdobyła jeszcze choćby punktu. Słabsze wyniki nie były głównym czynnikiem rozstania z Kuzerą, który rozwiązał umowę z Koroną za porozumieniem stron.
Arczewski przekazał na konferencji prasowej, że kadra kielczan na mecz z Motorem będzie zbliżona do tej ze spotkania z Legią. W Lublinie zabraknie m.in. Dominicka Zatora, Jakuba Konstantyna, Danny’ego Trejo, Marcusa Godinho i Nono (kontuzjowani).
– Zawodnicy Korony często powtarzają, że więź między nimi a trenerem Kuzerą była bardzo duża. Teraz mają wspólny cel, by wygrać w Lublinie, dla byłego już szkoleniowca – opowiadał 31-letni Mateusz Stolarski, który prowadzi Motor.
Na początku czerwca lublinianie wrócili do Ekstraklasy po… 32 latach przerwy. Dla Motoru, który jeszcze nieco ponad rok temu grał w II lidze, był to drugi awans z rzędu. Zespół Stolarskiego jest po domowej porażce z Rakowem Częstochowa (0:2) i wyjazdowej wygranej z innym beniaminkiem, Lechią Gdańsk (2:0).
Szkoleniowiec Motoru nie ma do dyspozycji kontuzjowanych Krystiana Palacza i Kamila Kruka. W niedzielę nie wystąpi też Sergi Samper, były piłkarz Barcelony, który ostatnio przeniósł się do Lublina. Stolarski będzie mógł skorzystać z Arkadiusza Najemskiego, który wrócił do zdrowia po urazie.
Mecz 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy, pomiędzy Motorem a Koroną, już w niedzielę, 4 sierpnia (godz. 14:45), w Lublinie.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.
Piłkarz Zagłębia o taktycznej zagrywce. „To są takie gierki”
Arkadiusz Woźniak wystąpił w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w wygranym meczu z Koroną Kielce. Dla doświadczonego zawodnika był to pierwszy występ od pierwszej minuty od listopada 2024 roku. Po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+ Sport, w którym opowiedział o kulisach powrotu do jedenastki, swojej roli na boisku i planie na pokonanie rywali.
Fran Tudor o powrocie Szwargi do Rakowa. „Jest fenomenalnym trenerem”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin, a po spotkaniu Fran Tudor udzielił wywiadu Canal+ Sport. Chorwacki zawodnik opowiedział o powrocie Dawida Szwargi i rozstaniu z Tomaszem Kaczmarkiem. Nie ukrywał również, że częste zmiany trenerów utrudniają drużynie ustabilizowanie formy.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.