Blady strach padł na kibiców Paris Saint-Germain. Wszystko z powodu kontuzji, których podczas meczów swoich reprezentacji narodowych nabawili się dwaj najważniejsi piłkarze mistrza Francji – Kylian Mbappe oraz Neymar.
Czy Mbappe i Neymar zdążą na mecz z Liverpoolem? (fot. Reuters)
Znakomity Francuz urazu doznał w trakcie towarzyskiego meczu z Urugwajem. Podczas jednej z szarż w pole karne przeciwnika, Mbappe starł się z bramkarzem i dość niefortunnie upadł na bark. Piłkarz od razu poczuł spory ból i zgłosił konieczność zmiany, a schodząc z boiska trzymał się z kontuzjowane miejsce.
Jeśli zaś chodzi o Neymara, to ten podczas spotkania Brazylia – Kamerun wytrzymał na placu boju zaledwie sześć minut. Piłkarz zasygnalizował ból w pachwinie, a kilka chwil później został zmieniony.
W oby przypadkach podejrzewano poważniejsze problemy, jednak francuskie media donoszą, że Mbappe i Neymar nie powinni zbyt długo pauzować. W środę przejdą oni szczegółowe badania i o ile kontuzje nie powinny ich wyeliminować z gry na dłuższy czas, to mogą oni opuścić zbliżające się spotkanie z Liverpoolem w Lidze Mistrzów.
Dla paryżan będzie to niezwykle ważny mecz, ponieważ aktualnie mają oni zaledwie pięć punktów i w swojej grupie znajdują się za Napoli i właśnie Liverpoolem.
O tym jak duże znaczenie dla PSG mają Mbappe i Neymar najlepiej świadczą ich liczby w tym sezonie. Obaj mogą pochwalić się dokładnie takim bilansem – trzynastoma golami i siedmioma asystami.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.