W niedzielne popołudnie Przemysław Tytoń prosto z murawy przewieziony został do szpitala po tym, jak niefortunnie zderzył się z słupkiem, a następnie upadł na murawę. Zdarzenie wyglądało bardzo źle, na całe szczęście Polak nie doznał poważnych obrażeń.
Pierwotnie mogło się wydawać, że oprócz wstrząśnienia mózgu mogło dojść do urazu wewnętrznego spowodowanego niefortunnym upadkiem na murawę. Na całe szczęście z niczym podobnym nie mamy do czynienia. Jak informuje oficjalny serwis internetowy PSV Eindhoven, badania wykazały, że Polak doznał lekkiego wstrząśnienia mózgu i stłuczenia biodra. Po wykonanych badaniach i postawionej diagnozie bramkarz został wypisany do domu.
Jak informuje jednak klub, Tytoń w najbliższych godzinach przejdzie jednak dokładniejsze badania, które będą miały na celu dokładne ustalenie, jak długo potrwa przerwa w grze naszego piłkarza.
Przypomnijmy, że Tytoń nie należy do najszczęśliwszych, polskich bramkarzy. Przed dwoma laty doznał bowiem bardzo poważnej kontuzji głowy, po której zaczęły się jego problemy w klubie. Po powrocie na boisko media zarzucały mu, że boi się wychodzić do trudnych piłek na przedpolu. Na długi czas stracił miejsce w wyjściowej jedenastce.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.