Kamil Glik po meczu z Anglią jako jego bohater trafił do nieba. W zupełnie innym nastroju był po spotkaniu z Urugwajem, po którym został okrzyknięty antybohaterem. Stoper AC Torino nie chowa jednak głowy w piasek, po męsku bierze krytykę na klatę i próbuje wyciągać konstruktywne wnioski na przyszłość.
– Nie sądzę, żeby główną przyczyną porażki z Urugwajem była nasza kiepska dyspozycja motoryczna, zwłaszcza szybkościowa – powiedział „PN” Glik. – Przecież Anglicy też mieli bardzo szybkich napastników, a mimo wszystko zagraliśmy skutecznie w defensywie. W moim odczuciu Jermain Defoe jest jeszcze szybszy niż Cavani i Luis Suarez, a Wayne Rooney nie mniej dynamiczny od obydwu Urugwajczyków, a jednak udało się odciąć ich od podań z głębi pola i skutecznie zneutralizować. Pewnie dlatego, że przeciw Brytyjczykom wszyscy w polskim zespole zagrali dobrze lub bardzo dobrze, natomiast z Urugwajem wszyscy bez wyjątku zaprezentowaliśmy się po prostu słabo. Od napastnika, po bramkarza…
– A jakie pan wyciągnął najważniejsze wnioski, tak na gorąco? – W marcowym eliminacyjnym meczu z Ukrainą zupełnie inaczej, naturalnie lepiej, musi wyglądać dyscyplina taktyczna w zespole, którą w spotkaniu z Urugwajem zgubiliśmy już na początku. Źle się wszyscy ustawialiśmy, powtórzę, że od napastnika do bramkarza, źle pokazywaliśmy na pozycjach, słabo przewidywaliśmy zagrania przeciwnika. To po prostu nie był nasz dzień, ale jestem przekonany, że po tak surowej lekcji, następna taka wpadka nie przytrafi się szybko. Dlatego mam pewność, że przeciw Ukrainie kibicie zobaczą zupełnie inną reprezentację Polski Przede wszystkim – znacznie lepiej zorganizowaną.
Rozmawiał Adam Godlewski
Pełny zapis rozmowy znajdziecie w jutrzejszym wydaniu tygodnika „Piłka Nożna”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: