Bardzo niepokojące wieści napływają z Londynu w sprawie stanu zdrowia Jacka Wilshere’a, młodej gwiazdy Arsenalu. Anglik ledwo co wrócił do treningów po poważnej kontuzji kostki, a już musi pogodzić się z kolejną przerwą. Według prasy możemy go już w tym sezonie nie zobaczyć na boisku.
Przypomnijmy, że Wilshere jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek ligi angielskiej nabawił się urazu kostki i z tego powodu pauzował przez kilka miesięcy. Kiedy wydawało się, że problemy zdrowotne są już za nim i niedługo zobaczymy go na boisku, kontuzja się odnowiła. Anglik został wysłany do specjalisty zajmującego się tego typu urazami, a data jego powrotu do gry nie jest znana.
Media na Wyspach donoszą jednak, że kontuzja Wilshere’a jest poważna i w obecnym sezonie możemy go już nie zobaczyć na boisku. Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się jednak Arsene Wenger, menedżer „Kanonierów”. – Jack ma nie zagrać do końca sezonu? – dziwił się Francuz. – Nie ma obecnie takiego tematu. Co prawda nie mamy jeszcze oficjalnych wiadomości na temat jego stanu zdrowia, ale to nie znaczy, że mamy go skreślać – dodał.
Przewlekłe urazy, to jednak nie nowość w Arsenalu. Kibice tego klubu cały czas mają w pamięci długie przerwy takich zawodników jak Robin van Persie, Tomas Rosicky, Thomas Vermaelen, Cesc Fabregas czy Abou Diaby. Pierwotne komunikaty o stanie ich zdrowia także nie były zbyt pesymistyczne, a następnie okazywało się, że gracze ci wypadali z gry na długie miesiące.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.