W przedostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów CSKA Moskwa podejmowało Bayer Leverkusen. Rosyjski zespół walczył o pierwsze zwycięstwo w trwającej edycji Champions League.
W pierwszych czterech kolejkach CSKA nie potrafiło wygrać ani jednego spotkania i zajmowało ostatnie miejsce w swojej grupie. Z kolei Bayer plasował się na pozycji wicelidera i miał cztery punkty przewagi nad swoim dzisiejszym rywalem.
Bayer potrzebował nieco ponad piętnastu minut, aby wyjść na prowadzenie na trudnym terenie rywala. Defensywa CSKA liczyła na to, że arbiter odgwiżdże pozycję spaloną. W efekcie Kevin Voland znalazł się w sytuacji sam na sam i nie dał żadnych szans golkiperowi rywali.
Rosyjski zespół nie poddawał się do samego końca meczu. W 76. minucie do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Bebras Natcho. Zawodnik CSKA uderzył z rzutu karnego bardzo precyzyjnie i pokonał bramkarza Bayeru.
Ostatecznie mecz w grupie E zakończył się remisem 1:1. Taki wynik oznacza już brak nadziei dla CSKA na awans do fazy pucharowej.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.