Rzeszowianie bardzo dobrze weszli w sezon 2024/2025, gdyż wygrali 4 z 5 meczów, wliczając w to świeże zwycięstwo nad Wartą Poznań, która po pięciu kolejkach uzbierała jedynie cztery punkty.
Stal od początku przeważała, wypracowała dwie szanse po rzutach rożnych, a w 18. minucie objęła prowadzenie po kontrze, którą – poprzez strzał z lewej strony pola karnego na dalszy słupek – sfinalizował Andreja Prokić. Po niecałej pół godzinie gry miejscowi podwyższyli wynik. Jurij Tkaczuk zagrał ręką we własnej szesnastce, a jedenastkę wykorzystał Sebastien Thill. W tzw. międzyczasie pokazał się zawodnik Warty, Maciej Firlej, który dwukrotnie trafił w słupek.
Zespół z Rzeszowa potwierdził dobrą dyspozycję, strzelając kolejne dwa gole po przerwie. W 52. minucie Patryk Warczak popędził prawą stroną i wycofał do Thilla, który fantastycznie huknął z 14. metra pod poprzeczkę, z tzw. pierwszej piłki.
Dalsza część artykułu poniżej…
Co za bramka! 🤯 Sebastien Thill na 3:0!#STAWAR 3:0
Wynik na 4:0 dla Stali ustalił Tomasz Bała, który w 84. minucie wykończył ładną akcję Cesara Peny poprzez uderzenie na dalszy słupek, po ręce Jędrzeja Grobelnego.
W następnej (6.) kolejce ligowej ekipa z Rzeszowa zagra na wyjeździe z Chrobrym Głogów, a Warta Poznań podejmie ŁKS.