Zaskakującą porażkę ponieśli dzisiaj piłkarze Manchesteru City. Jeden z czołowych angielskich klubów przegrał na wyjeździe z Crystal Palace.
Od początku tego roku Manchester City w lidze jest zespołem zupełnie nieprzewidywalnym. Spotkania dobre i bardzo dobre The Citizens przeplatają występami fatalnymi. Tak było również dzisiaj.
Pierwszy gol w poniedziałkowym starciu Premier League padł w 34. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Glenn Murray i wynikiem 1:0 zakończyła się pierwsza połowa.
W 48. minucie było już 2:0 dla gospodarzy po golu z rzutu wolnego Jasona Puncheona. W końcówce meczu bramkę kontaktową zdobył Yaya Toure, ale ostatecznie trzy punkty powędrowały do Crystal Palace.
Napastnik Chelsea może wkrótce trafić do Barcelony! Nie podnosi się z ławki
Uczestnik ostatniego mundialu już wkrótce może opuścić Chelsea, w której nie gra regularnie. Według francuskiego serwisu zainteresowana jest nim Duma Katalonii.