Komisja Dyscyplinarna PZPN wszczęła postępowania w sprawie skandalicznego zachowania Goncalo Feio. Trenerowi drugoligowego Motoru Lublin grożą surowe konsekwencje.
Po meczu z GKS-em Jastrzębie (2:1) Goncalo Feio zaatakował Pawła Tomczyka. Trener Motoru w przypływie agresji rzucił w kierunku prezesa klubu pojemnikiem na dokumenty. Tomczyk doznał rozcięcia łuku brwiowego i trafił do szpitala.
Wydawać by się mogło, że po takiej aferze Portugalczykowi nie pozostało nic innego jak spakować się i opuścić Lublin. Tak się jednak nie stało. – „Będziemy współpracować z trenerem Feio do końca rundy” – oznajmił większościowy akcjonariusz drugoligowego klubu Zbigniew Jakubas.
Niemniej jednak Portugalczyk za swoje skandaliczne zachowanie najprawdopodobniej nie uniknie konsekwencji. Właśnie w jego sprawie postępowanie zainicjowała Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej.
-” Na samej konferencji trener Feio przepraszał za swoje naganne zachowanie, w pewien sposób przyznając się do niego. Najbliższe posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej odbędzie się w czwartek i liczę, że trener wyjaśni na nim swoje zachowanie. Grożą mu konkretne kary przewidziane regulaminem dyscyplinarnym, włącznie z czasową dyskwalifikacją” – powiedział Rzecznik Dyscyplinarny PZPN Adam Gilarski w rozmowie z portalem „Weszlo”.
Zagłębie Sosnowiec szuka nowego szkoleniowca po tym, jak zwolniony został Wojciech Łobodziński. W kręgu zainteresowań drugoligowca miał znaleźć się Wojciech Makowski.
GKS Jastrzębie zajmuje ostatnie miejsce w 2. Lidze, z dorobkiem 6 punktów. Według TVP Sport, wspomniany klub rozważa wycofanie z rozgrywek z powodu fatalnej sytuacji finansowej.