Legia Warszawa przygotowuje się w Austrii do nowego sezonu. Wicemistrzowie Polski rozegrali wczoraj mecz towarzyski z FC Botosani, które pokonali 5:0. W sparingu nie wystąpili między innymi Kacper Tobiasz i Bartosz Kapustka.
Obaj zawodnicy wracają do zdrowia po urazach. Kapustka od początku letniego okresu przygotowawczego przechodzi rehabilitację. W ostatnich dniach wrócił do indywidualnych treningów na boisku, a dzisiaj po raz pierwszy pracował z zespołem. Pomocnik brał udział we wszystkich ćwiczeniach z wąską grupą zawodników, którzy mieli dodatkowe zajęcia wyrównawcze.
Rehabilitacja Kapustki przebiega bardzo dobrze. Piłkarz pracuje na podwójnych obrotach i robi wszystko, by jak najszybciej wrócić do pełni sił i pracować nad formą. Rywalizacja w środku pola jest dość duża, bo dzisiaj do treningów wrócił już Bartosz Slisz (przyleciał wczoraj razem z Lindsay’em Rosem), który miał dłuższy urlop ze względu na udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski, a wczoraj do drużyny dołączył także sprowadzony Juergen Elitim.
Do treningów na pełnych obrotach wrócił także Kacper Tobiasz. 21-letni golkiper poczuł dwa dni temu delikatny ból w kolanie, zszedł z zajęć, ale dzisiaj pracował już na sto procent. To oznacza, że będzie normalnie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni sparing z Karabachem Agdam.
Sytuacja kadrowa Legii jest bardzo dobra. Jedynym piłkarzem kontuzjowanym, z którego nie może skorzystać Kosta Runjaić, jest Jurgen Celhaka. Albańczyk został w Warszawie, gdzie rehabilituje kontuzjowany mięsień czworogłowy uda i raczej nie doleci na zgrupowanie do Austrii. Trener wicemistrzów Polski ma zatem komfortową sytuację w trakcie przygotowań, gdyż może korzystać niemal z wszystkich kluczowych piłkarzy.
Legia w Austrii rozegra jeszcze dwa sparingi. W sobotę warszawianie zmierzą się z Karabachem, a trzy dni później z Red Bullem Salzburg. W środę wicemistrzowie Polski wrócą do kraju i nie mają w planach kolejnych gier kontrolnych. Pierwszy oficjalny mecz stołeczna drużyna rozegra w sobotę 15 lipca z Rakowem Częstochowa, a jego stawką będzie Superpuchar Polski.
Transferowy niewypał może odejść z Legii. Chce go słoweński klub
Petar Stojanović od początku nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, a odkąd Legię Warszawa przejął Marek Papszun, został odstawiony kompletnie na boczny tor. Wiele wskazuje na to, że pobyt 30-latka na Łazienkowskiej może po roku dobiec końca.
Raków zainteresowany bośniackim defensorem? Wpłynęło pierwsze zapytanie
Raków Częstochowa buduje już kadrę na sezon 2026/2027. Jednym z pierwszych graczy, który może trafić na ul. Limanowskiego jest bośniacki środkowy obrońca, Nermin Mujkić.