Kolejorz zatrzymany w Poznaniu. Zagłębie Lubin wygrywa przy Bułgarskiej
Lech Poznań po przerwie reprezentacyjnej wrócił do gry w Ekstraklasie, ale nie tak, jak oczekiwali jego kibice. Zagłębie Lubin odniosło pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, a spotkanie obfitowało w spore emocje.
Aktualny mistrz Polski, Lech Poznań, rozpoczął ligowe granie po przerwie reprezentacyjnej meczem z Zagłębiem Lubin. Do tej pory drużyna z Lubina nie potrafiła wygrać na wyjeździe w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy, jednak tym razem zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego przełamał tę serię.
Spotkanie zaczęło się znakomicie dla gości. Już w 7. minucie Aleks Ławniczak popisał się efektowną przewrotką, zdobywając gola, który może być poważnym kandydatem do trafienia sezonu, mimo że to dopiero 8. kolejka rozgrywek.
Lech szybko odpowiedział. W 16. minucie Filip Jagiełło przyjął piłkę w polu karnym i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Pomocnik nie celebrował jednak trafienia, oddając tym samym hołd klubowi, w którym stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce i z którego wyjechał do Genoi.
Na kwadrans przed końcem meczu Zagłębie ponownie wyszło na prowadzenie. Kontratak po stracie Kolejorza zakończył świeżo wprowadzony na boisko Kosidis. Lech w końcówce rzucił się do ataków, jednak lubinianie bronili się z ogromną determinacją. Na linii bramkowej pewnym punktem był Dominik Hładun, który kilkoma interwencjami zapewnił swojej drużynie cenne trzy punkty.
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.
Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii
Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.