Dni Saidiego Ntibazonkizy w Cracovii są już przesądzone. Lider „Pasów” nie ma zamiaru występować w I lidze i niemal na pewno zmieni barwy klubowe. Faworytem do skorzystania z jego usług jest Lech Poznań.
Jak donosi „Przegląd Sportowy” władze poznańskiego klubu negocjują obecnie transfer Burundyjczyka, którym interesują się już od kilku dobrych miesięcy. Pierwsza oferta dotyczyła wypożyczenia Ntibazonkizy z opcją jego wykupu, jednak została ona niemal z miejsca odrzucona. Cracovia oczekuje za swojego piłkarza kwoty nie mniejszej niż pół miliona euro.
Lech ma w ciągu kilku najbliższych dni podjąć decyzję odnośnie Ntibazonkizy. Chwila zawahania może jednak kosztować „Kolejorza” bardzo drogo ponieważ swoje zainteresowanie reprezentantem Burundi zgłosiła także Legia Warszawa.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.