Brighton odrzuciło ofertę transferową za Dana Burna, którą złożyło Newcastle United. Do końca okna transferowego coraz mniej czasu, a Sroki nadal nie zaspokoiły najbardziej palącej potrzeby.
Czy nas St. James’ Park trafi wreszcie nowy stoper? (fot. Reuters)
Tą było i jest wzmocnienie środka defensywy. Podopieczni najpierw Steve’a Bruce’a, a teraz Eddiego Howe’a należą do najsłabiej broniących drużyn w Premier League. Między innymi przez to na długie miesiące utknęli w strefie spadkowej. I dlatego zakontraktowanie nowego stopera traktowano jako priorytet.
Na liście życzeń było wielu piłkarzy. Najwyżej – Sven Botman oraz Diego Carlos. Wiadomo już jednak, że żaden z nich nie trafi zimą na St. James’ Park.
Raczej nie zrobi tego także Dan Burn. Dziennikarze BBC Sport poinformowali, że Brighton nie przystało na propozycję Newcastle, które chciało wykupić Anglika za 7 milionów funtów. Trudno się dziwić. 29-latek jest podstawowym piłkarzem Mew, a na tym etapie okienka trudno byłoby znaleźć jego następcę.
Poszukiwania defensora przez Newcastle United trwają. Zegar tyka.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.